Karmienie mieszane. Czyli jak łączyć karmę suchą i mokrą?

Może Ci się również spodoba

3 komentarze

  1. Joanna Sml napisał(a):

    My porcje ustaliliśmy na zasadzie prób i błędów. I nie chodzi to, że przeprowadzaliśmy jakieś skomplikowane procedury, narażając psa na zagłodzenie, ale… Wg tabeli producenta Bona miała zjadać x karmy dziennie. Pies był ewidentnie za chudy. Zaczęliśmy więc dawać jej x karmy + mokrą z ryżem (porcję „na oko”, żeby nie rozpychać jej żołądka, ale też nie żałować). Okazało się, że to jest idealne połączenie, a sucz mimo, że jest po sterylce, ładnie przybrała na wadze, ale nie jest otyła. W tej chwili jej masa wynosi ok. 11 kg, a na samej (obliczonej przez producenta porcji) suchej ważyła niewiele ponad 9 kg. Karmienie jest więc jak widać sprawą indywidualną, a te tabelki mają nam jedynie podpowiedzieć co i jak 😉

    • niivette napisał(a):

      Jasne 🙂 każdy pies jest inny. Żywienie trzeba dostosować indywidualnie. Tabelki nam pomagają wcelować mniej więcej w dawkę dla psa a potem tylko dodajemy albo odejmujemy w zależności od tego jak pies na karmę reaguje 🙂

  2. Trend z seterem napisał(a):

    U nas na razie karmienie rozwiązane jest tak, że hodowca podaje orientacyjne porcje, a pies je do syta. To wcale nie oznacza zupełnego wyczyszczenia miski, T. to niejadek i po prostu zjada tyle, na ile ma ochotę, a po 20-30 minutach miska jest zabierana. Na razie metoda zdaje egzamin, pies wygląda dobrze, zarówno jeżeli chodzi o szatę, jak i o sylwetkę. Natomiast, z pewnością nie da się tak karmić każdego psiaka, bo są takie, które mogą wepchnąć w siebie dowolną ilość karmy i wciąż będzie im mało. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *